Babeczki z borówkami

Lato sprzyja piknikowym wypadom, … a wiadomo, … co to za piknik bez słodkiej przekąski;) Dziś mam dla Was przepis na puszyste babeczki z borówkami idealne do piknikowego koszyka. Borówki można zastąpić innymi owocami np. czarną poczeka, kawałkami truskawek lub śliwek.

Składniki na 14-16 sztuk

3 jajka

½ szklanki cukru

1 3/4 szklanki mąki pszennej

1 ½  łyżeczki proszku do pieczenia

100 ml oleju rzepakowego

100 ml mleka

1 ½ szklanki borówek amerykańskich

Dodatkowo:

Cukier puder do posypania babeczek

Wykonanie:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Piekarnik nastawiamy na 170 st. C z termoobiegiem.

Formę na muffiny wykładamy papilotkami. Odstawiamy.

Mąkę mieszamy z proszkiem. Odstawiamy.

Jajka ucieramy z cukrem na puszysto (ok. 7-8 minut ubijania). Do puszystej masy dodajemy na przemian mąką z olejem i mleko. Składniki miksujemy na najniższych obrotach miksera. Ciasto przelewamy do foremek do ok. ¾ wysokości papilotki.  Do każdej babeczki wkładamy kilka borówek.

Formę z babeczkami wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 23-25 minut (do suchego patyczka). Upieczone odstawiamy do wystygnięcia.

Babeczki przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Owsianka z owocami

Wakacyjne śniadanie na trawie 🙂  … owsianka z kolorowymi, słodkimi owocami lata … świetna dla dzieci, jak i dorosłych … dla tych drugich 😉  obowiązkowo z kawą.

Składniki na 2-3 porcje:

¾ szklanki płatków owsianych, górskich

woda

150 ml jogurtu naturalnego lub serka homogenizowanego

borówki,

nektarynka

kawałek arbuza,

kilka winogron

Dodatkowo:

miód z mniszka lekarskiego, można pominąć lub zastąpić np. syropem klonowym

Wykonanie:

Płatki wsypujemy do małego rondelka, zalewamy wodą lub mlekiem w takiej ilości, aby płyn przykrył całe płatki. Doprowadzamy do wrzenia, zestawiamy z palnik i odstawiamy na kilka minut, aby płatki jeszcze zmiękły. W tym czasie myjemy i kroimy owoce.

Płatki mieszamy z jogurtem lub serkiem, przekładamy do miseczek Na wierzch rozkładamy owce i polewamy miodem z mniszka.

Smacznego!

Gazpacho arbuzowo-pomidorowe

Gazpacho … hiszpańska zupa warzywna podawana na zimno … z dodatkiem octu i oliwy … u mnie dziś wersja arbuzowo-pomidorowa, podawana z serem fata i listkami mięty. Orzeźwiająca, idealna przekąska w upalne dni.

Składniki:

3 dojrzałe pomidory

¼ średniego arbuza  (ok. 500 g)

1 ząbek czosnku

½ cebulki dymki

sól, świeżo mielony pieprz do smaku

2 łyżki oliwy z oliwek extra vergine

1 łyżeczka octu winnego

Dodatkowo:

50 g sera typu feta

listki świeżej mięty

Wykonanie:

Pomidory obieramy ze skórki, kroimy na kawałki i przekładamy do kielicha blendera, dodajemy obranego i pokrojonego arbuza bez pestek, ząbek czosnku i kawałek cebulki, doprawiamy solą i pieprzem oraz wlewamy oliwę. Składniki miksujemy. Jeśli chcecie możecie chłodnik przelać przez sito, ale nie ma takiej konieczności.

Gazpacho wstawiamy do lodówki na ok. 1 godzinę. Podajmy z odrobiną sera fata, listkami mięty, bazylii lub rukoli, skropione oliwą.

Smacznego!

Sangria

Sangria to popularny hiszpański napój … na bazie wina … z mnóstwem owoców … dodatkowo wzmocniony alkoholem wysokoprocentowym … orzeźwiający, lekki i owocowy. Istnieje wiele rodzi sangrii … można zmieniać proporcje, dodawać ulubione owoce … zawsze jest pysznie, byle wina nie za mało;). Polecam do sączenia w upalne, letnie wieczory 🙂 .

Składniki na duży dzbanek

1 butelka czerwonego wytrawnego wina

100 ml pimms’a (lub innego mocnego alkoholu, np. wódki)

2 brzoskwie lub nektarynki

garść borówek amerykańskich

garść czarnej porzeczki

1 pomarańcza

kawałek arbuza

3 łyżki cukru trzcinowego

½ szklanki ciepłej wody

szczypta cynamonu

1 ½ szklanki wody gazowanej

kostki lodu

Wykonanie:

Cukier rozpuszczamy w ciepłej wodzie. Odstawiamy. Brzoskwinie i arbuza kroimy na kawałki, razem z borówkami i porzeczkami wrzucamy do dzbanka. Wyciskamy sok z pomarańczy i przelewamy do dzbanka z owocami. Dodajemy szczyptę cynamonu, wlewamy wino, mieszamy i odstawiamy do lodówki do schłodzenia.

Przed podaniem do dzbanka wlewamy pimms’a, wodę mineralną i wrzucamy lód.

Smacznego!

Lody porzeczkowo-czekoladowe

Lato w pełni  😀 już w końcu z oknem także, 🙂 zatem zapraszam Was na pyszne lody o smaku czarnej porzeczki i czekolady … na bazie bitej śmietany i bez jajek. Lody może nie należą do najlżejszych, ale za to są pyszne i łatwe w przygotowaniu.  Najlepiej smakują podawane w chrupiących wafelkach, ja zrobiłam sama z tego przepisu, … ale kupne oczywiście też świetnie się sprawdzą  🙂 

Składniki:

2 szklanki owoców czarnej porzeczki umytych i odszypułkowanych

150 g mlecznej czekolady

500 ml śmietany kremówki, dobrze schłodzonej

250 g serka mascarpone, dobrze schłodzony

3 łyżki cukru pudru lub do smaku

Dodatkowo:

wafelki do lodów z tego przepisu

Wykonanie:

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, gdy się roztopi wrzucamy do niej porzeczki i blendujemy. Odstawiamy.

Do misy miksera wlewamy śmietanę, dodajemy mascarpone i cukier puder. Miksujemy do czasu, aż masa się ubije na sztywno.

Do masy czekoladowo-porzeczkowej dodajemy 3-4 łyżki śmietanowego kremu, aby ja rozluźnić. Następnie do śmietany dodajemy porcjami rozmieszany czekoladowo-porzeczkowy krem i miksujemy do polaczenia składników.

Masę lodową przekładamy do plastikowego pojemnika i wstawimy na kilka godzin do zamrażalnika.

Na 15 -20 minut przed podaniem lody wyjmujemy z zamrażalnika. Lody podajemy w wafelkach.

Smacznego!

Recenzja fotoksiążki firmy Saal Digital

Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem wprowadzenia na blogu działu dotyczącego fotografii, głownie fotografii kulinarnej. Mam nadzieje, że spotka się on z Waszej strony z zainteresowaniem i będzie zawierał dla Was sporo pomocnych i ciekawych informacji. Na to liczę 🙂

Dziś zapraszam Was do przeczytania recenzji fotoksiążki, którą ostatnio wykonałam. Dostałam kupon od firmy Saal Digital na przetestowanie ich produktu. Przyjęłam go z miłą chęcią, gdyż mam kilka fotoksiażek do tzw. zrobienia, „gdy będę mieć więcej czasu”;).

Nie jest to pierwsza z fotoksiążek, którą robiłam, mam ich już kilka na półce, ale pierwsza z firmy Saal Digital. Zastanawiałam się, z których zdjęć stworzyć tą fotoksiążkę, czy z ostatnich kilku wakacyjnych wyjazdów, czy może zrobić swoje portfolio, … ale ostatecznie padło na zdjęcia z sesji rodzinne sprzed dwóch lat! Po narodzinach drugiej córki wybraliśmy się na sesję zdjęciową do fotografa (Studio w Butelce). Młodsza córka miał wtedy 2 miesiące, starsza 3,5 roku, sesja trwała jakieś 3 godziny, Tatuś przyjechał na ostatnie 30 minut (wiedział, co robi;) … córki współpracowały tylko, kiedy chciały, wiec było wesoło;) … koniec końców kilka ujęć całkiem sympatycznie wyszło:).

Ale wróćmy do fotoksiążki …

Już na samym początku z instalacją programu pojawiły się problemy, mój program antywirusowy wykrywał w instalce wirusa: / bardzo mnie to zniechęciło, … ale Szanowny Małżonek zaradził problemowi 🙂 i ostatecznie udało się zainstalować program. Więc ruszyłam z działaniami.

Wybrałam rozmiar książki 28×19 cm, bo akurat takiego wymiaru mam pozostałe fotkosiążki i uznałam, ze dobrze będą się razem reprezentowały na półce 🙂

Wybrałam z kilku dostępnych opcji okładkę – zdjęcie matowe, pozostałe zdjęcia w fotoksiążkce również matowe.  Wybrałam także opcje bez watowania okładki i bez kodu kreskowego (płatne 25 zł).

Wskazałam źródło zdjęć, z których chcę skorzystać i zaczęłam tworzyć album. Nie korzystałam z gotowych układów, które oferuje program, chociaż są bardzo pomocne, jeśli na jednej stronie chcemy umieścić kilka zdjęć. Jak dla mnie mogłoby być zaoferowana szersza gama kombinacji układów, ale też nie ma problemu, aby samemu sobie dowolny układ zaprojektować. Wystarczy trochę chęci, kreatywności i czasu.

Na początku program wydał mi się troszkę mało intuicyjny, ale może, dlatego że dotychczas korzystał z programu innego producenta. Jednak po chwili przejrzenia funkcji już tworzenie albumu przebiegało sprawnie. Każde zdjęcie wystarczy przeciągnąć do pola na zdjęcie, które tworząc album samodzielnie należy sobie wstawiać w dowolne miejsce. Każdą fotografię może obrócić, przyciąć lub odpowiednio skadrować. Aby skadrować zdjęcie w Saal Digital należy kliknąć na ikonkę „przesuń kadr” i dopiero najechać na zdjęcie i ustawić kadr. Jest to bardziej pracochłonne niż w innych programach, ale za to istniej małe ryzyko, że zdjęcie się nam niechcący przesunie i zauważmy to dopiero po wydrukowaniu albumu!

Tworzenie albumu przebiegło w miarę szybko i bez większych utrudnień. Nadszedł, więc czas dodania mojego projektu do koszyka, czyli wysłaniu projektu na serwer. Przyznam się szczerz, że bałam się tego etapu, gdyż miała złe doświadczenia z innymi programami, gdzie zdjęcia nie chciały się załadować (może z dużo ich miała w projekcie?!) i ostatecznie kończyło się na tym, że zgrywałam projekt na płytę i oddawałam do punku do realizacji. Natomiast z Saal Digital etap ten przebiegł nadzwyczaj sprawnie i szybko. Co mnie bardzo ucieszyło! Po kilku kliknięciach i wprowadzeniu danych do wysyłki program załadował mój projekt bezbłędnie! A ja dostałam potwierdzenie na email, że fotoksiążka oczekuje na zatwierdzenie, a następnie na realizację :).

Ani się obejrzałam, a paczka z  albumem była u mnie w domu  … tylko 4 dni od  złożenia zamówienia! Po otwarciu tekturowej koperty wyciągnęłam z niej. owiniętą w cienką, gąbkę piękną fotoksiążke :).

Zaskoczyła mnie bardzo dobra, jakość produktu, przy tak krótkim terminie realizacji! Jedyny mały minus daję za nie oddzielenie pierwszej i ostatniej strony od okładki białą kartką, brak takiego rozdzielnika powoduje, że oglądając album próbujemy dalej przewracać strony, próbując odkleić ostatnie zdjęcie od okładki. Ale mimo to, jakość wydruku jest naprawdę zadowalająca, a tonalność zdjęć zachowana. Ponadto producent daje 75 lat gwarancji ta trwałość kolorów. Cały album jest dobrze wykonany, strony grube, sztywne, dobrze sklejone. Fotoksiążka ma płasko łączone strony co daje przyjemny efekt w odbiorze podczas zastosowania np. panoramy lub przedstawienia fotografii na całej powierzchni album.

Jeśli chodzi natomiast o cenę produktu to nie jest najniższa (mój projekt kosztował 200 zł), ale jakość zdecydowanie to rekompensuję. Produkt sam w sobie polecam. Z odrobiną kreatywności można stworzyć świetną pamiątkę, prezent lub album dla klienta.

Pozdrawiam i życzę dużo radości  oraz satysfakcji z tworzenia Waszych albumów.

Aniela

Czekoladowe babeczki z kremem orzechowym

Po prostu pyszne …wilgotne, czekoladowe babeczki z jeszcze lepszym kremem z orzechów włoskich. Jak znalazł w taką deszczową pogodę jak u mnie dziś za oknem…

Składniki na 12 sztuk:

2/3 + 2 łyżki mąki pszennej tortowej

½ łyżeczki sody oczyszczonej

¾ łyżeczki proszku do pieczenia

120 g masła

½ szklanki kakao

55 g gorzkiej czekolady

2 duże jajka

¾ szklanki cukru trzcinowego

½ szklanki kwaśniej śmietany 18%

Składnik krem orzechowy:

200 g zmielonych orzechów włoskich

200 ml mleka

150 g cukru

200 g miękkiego masła

Wykonanie:

Piekarnik nastawiamy na 170 st. C bez termoobiegu.

Mąką mieszamy z sodą i proszkiem do pieczenia, odstawiamy.

W małym rondelku roztapiamy masło, zestawiamy z palnika i wsypujemy połamaną czekoladę, odstawiamy do czasu aż czekolada się rozpuści, następnie wsypujemy kakao i mieszamy rózgą kuchenną do połączenia składników. Odstawiamy do lekkiego przestygnięcia.

Jajka razem z cukrem ubijamy na puszysto. Do ubitej masy dodajemy pomału czekoladową masę, cały czas miksując. Dodajemy śmietanę na zmianę z suchymi składnikami mieszając delikatnie szpatułką. Babeczki pieczemy w temperaturze 170 st. C bez termoobiegu ok.20 minut, do suchego patyczka. Upieczone babeczki studzimy na kratce.

Wykonanie krem orzechowy:

Orzechy zalewamy mlekiem, zagotowujemy cały czas mieszając. Zdejmujemy z ognia i odstawimy do wystygnięcia.

Miękkie masło ucieramy z cukrem, stopniowo dodajemy wystudzoną masę orzechową. Miksujemy do czasu uzyskania w miarę gładkiej masy.

Masę przekładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy babeczki.

Smacznego!

Źródło przepisu na babeczki; Moje Wypieki, krem pochodzi z gotujemy.pl

Ogórki małosolne

Smak i zapach lata … ogórki małosolne. U nas od lipca do sierpnia schodzą jak woda 😉  nie nadążam z ich przygotowaniem. Aż dziw, że wcześniej nie zamieściłam na nie przepisu, … bo zdjęcia są z zeszłego roku!) …

Takie ogóreczki świetnie nadają się … do kanapek, sałatek i dań mięsnych … no i oczywiście super smakują same …wyjadane wprost ze słoja  🙂 

ogórki małosolne dzień 11 (7)

Po pierwszym dniu.ogórki małosolne dzień 12 (15)

Składniki:

1,5 kg ogórków gruntowych, średniej wielkości

5 ząbków czosnku

3-4 baldachy kopru

2 korzenie ok. 10 cm chrzanu

1 łyżka soli kamiennej do przetworów na 1 litr wody (czasem daję zwykłą i też ok)

Wykonanie:

Ogórki dokładnie myjmy. Czosnek i korzenie chrzanu obieramy. Do dużego słoika wkładamy na spód 2 baldachy kopru, układamy ogórki, dodajemy ząbki czosnki, kawałki chrzanu oraz koper. Składniki rozkładamy równomiernie po całym słoiku, ogórki upychamy dość ciasno.

Do gorącej wody wsypujemy sól, mieszamy i zalewamy ogórki.

Ja stosuję zasadę 1 łyżka soli na 1 litr wody.

Ogórki odstawiamy na blat kuchenny na 2-3 dni.

Smacznego!

Zupa wiśniowa

Zupa wiśniowa … smak dzieciństwa … w domu mama podawała ją zawsze z domowym makaronem, pyszności! U mnie dziś makaronem czekoladowym 🙂 Świetna zupa na upalne, letnie dni 🙂

Składniki:

1 litr kompotu z wiśni razem z owocami

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

1/2 szklanki cukru lub więcej ( do smaku)

kawałek kory cynamonu lub 1/3 łyżki

5 goździków, można pominąć

Wykonanie:

Do garnka wlewamy kompot z wiśni, jeśli jest mało soku dolewamy  trochę wody, wsypujemy cukier, cynamon i mąkę ziemniaczaną. Składniki mieszamy i zagotowujemy. Zupę blendujem (jeśli wrzucilście korę cynamonu i goździki wyławiamy ją przed blendowaniem).

Zupę podajemy na ciepło lub zimno z makaronem lub kluseczkami domowej roboty. Ja podałem z makaronem czekoladowy.

Smacznego!

Fit deser z czarną porzeczką

Lato to taki czas, kiedy w kilka chwil można zrobić pyszny, piękny, owocowy i w dodatku zdrowy deser. U mnie dziś czarna porzeczka, którą to uwielbiam już od dzieciństwa 🙂 , kiedyś często … właśnie latem … jadło się ją wprost z krzaka lub z kwaśną śmietaną i cukrem  😀 … dziś jednak preferuję zdecydowanie lżejszą wersję  🙂 

Składniki 4 małe porcje:

2 szklanki czarnej porzeczki

400 g jogurtu naturalnego, gęstego

1 łyżka miodu, można pominąć

Dodatkowo:

kilka porzeczek do dekoracji

1-2 łyżki jogurtu do dekoracji

1 łyżka płatków owsianych do posypania

Wykonanie:

Do wysokiego naczynia wsypujemy umyte i odszypułkowane owoce czarnej porzeczki, przekładamy jogurt (pozostawiamy 1-2 łyżki do dekoracji deseru), dodajemy miód, jeśli chcemy trochę posłodzić i miksujemy (użyłam tzw. miksera „żyrafa”)

Deser przekładamy do szklaneczek, ma wierzch wykładamy po kleksie jogurtu, układamy porzeczki i posypujemy płatkami owsianymi. Podajemy  🙂 

Smacznego!

Reklama

Reklama

Archiwa

Lista Blogów Kulinarnych
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
zBLOGowani.pl