Ciasta czekoladowe

Szarlotka z bezą i żurawiną

Kruchy spód, słodki jabłkowy farsz przełamany kwaśną, orzeźwiającą żurawiną i do tego chrupiąca słodka bez. Polecam to iście jesienne ciacho:)

Składniki na kruche ciasto:

400 g mąki pszennej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

50 g cukru pudru

200 g zimnego masła

3 żółtka

szczypta soli

Składniki na bezę:

3 białka od jajek 

170 g drobnego cukru do wypieków

Składniki na jabłkowo – żurawinowy farsz:

8 dużych jabłek

150 g świeżej żurawiny

1 łyżka masła

2 łyżki cukru trzcinowego

1 łyżeczka cynamonu

Wykonanie jabłkowy farsz:

Jabłka myjemy i obieramy ze skórek, kroimy na ósemki pozbawiając każde jabłko gniazd nasiennych. Kroimy jeszcze na mniejsze kawałki.

W garnku z grubym dnem rozpuszczamy łyżkę masła, wsypujemy jabłka i dodajemy cukier oraz cynamon i kardamon oraz żurawinę Całość mieszamy i prażymy ok. 5- 7  minut, jabłka nie mają się rozpaść, mają być lekko podduszone. Odstawiamy.

Wykonanie ciasto:

Piekarnik nastawiamy na 180 st. C (z termoobiegiem).

Mąkę przesiewamy na stolnicę dodajemy proszek (mieszamy go z mąką), dodajemy żółtka, szczyptę soli i pokrojone w kostkę zimne masło. Wszystkie składniki ugniatamy. Ciasto dzielimy na dwie części. 2/3 ciasta rozkładamy na spodzie formy, a 1/3  odstawiamy do lodówki.

Ciasto nakłuwamy widelcem i wstawiamy do podpieczenia na 10 minut do piekarnika.

Wykonanie beza:

Do wysokiego naczynia wlewamy białka, dodajemy szczyptę soli i miksujemy do uzyskania sztywnej piany. Następnie partiami dodajemy cukier miksując do czasu uzyskania gładkiej, elastycznej piany. 

Na podpieczony spód wykładamy jeszcze ciepłe podprażone jabłka z żurawiną i rozkładamy równomiernie. Na farsz rozkładamy delikatnie pianę z białek, a na nią rozkruszamy pozostałą część ciasta.

Szarlotkę wstawiamy na nagrzanego piekarnika do 180 st. C i pieczmy przez 30  minut, następnie temperaturę zmniejszamy do 150 st. C i pieczemy kolejne 15 minut. Ciasto studzimy w uchylonym piekarniku.

Smacznego!

Żeberka duszone

Przepis na mięciutkie żeberka, duszone z  marchewką, cebulą i pieczarkami. Podawane z ziemniakami z wody lub chrupiącym pieczywem … pyszne!

Składniki:

1 kg żeberek wieprzowych

1 cebula

2 zielone cebulki

2 ząbki czosnku

3-4 marchewki

kilka pieczarek

2 zielone papryki

olej rzepakowy

sól

świeżo mielony pieprz

2 gałązki świeżego tymianku

1/2 łyżeczki suszonego oregano

1/2 łyżeczki  suszona bazylia

1 szklanka wody

Wykonanie:

Żeberka myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem i kroimy na kawałki. Do dużego garna lub głębokiej patelni wlewamy olej. Na gorącym oleju obsmażamy mięso na złoty kolor, dodajemy poszatkowaną cebulę, czosnek i zieloną cebulę dymkę oraz wszystkie przyprawy chwilę smażymy. Następnie podajmy obrane pieczarki smażymy 2-3 minuty, dodajemy pokrojoną w  ok. 2 -3 cm kawałki marchew. Mieszamy i podlewamy wodą. Dusimy do miękkości. Na 15-20 minut przed końcem duszenia dodajemy pokrojoną i pozbawioną gniazd nasiennych paprykę. W razie potrzeby doprawiamy jeszcze solą i pieprzem.

Żeberka podajemy z ulubioną kaszą, ziemniakami lub pieczywem.

Smacznego!

Tarta z gruszkami i serem gorgonzola

Przepis na tartę  o niebanalnym połączeniu smakowym …  gruszki, gorgonzola i cudownie podpieczone, chrupiące orzechy włoskie … do tego szynka i odrobina miodu. Dla mnie najlepsza na ciepło, ale i na zimno też smaczna:). 

Ps. Poniżej przygotowałam dla Was filmik z procesu przygotowania tarty.

Składniki:

1 ciasto francuskie

3 -4  średnie gruszki

100 g sera gorgonzoala

garść orzechów włoskich

3 szczypty estragonu

1 jajko

Dodatkowo:

kilka plasterków szynki szwardzwaldzkiej

miód

Wykonanie:

Piekarnik nastawiamy na 180 st. C.

Ciasto francuskie rozkładamy na blaszce. Gruszki myjemy i kroimy w plasterki. Układamy na cieście. Posypujemy pokruszonym serem gorgonzola i orzechami włoskimi. Doprawiamy estragonem. Boki ciast smarujemy roztrzepanym jajkiem. Ciasto wstawiamy na 10-15 minut do piekarnika. Tartę kroimy na kawałki i podajemy z szynką i odrobiną miodu.

Smacznego!

Golonka z grilla (mój sprawdzony sposób)

Mój sposób na golonkę! Nazywam ją golonką z grilla, bo na nim ją zapiekam (używam grilla gazowego), ale golonkę z tego przepisu równie dobrze można przyrządzić w piekarniku.

Składniki dla 4 osób:

6 – 8 szt. golonek, surowych

kilka listków laurowych

kilka ziaren ziela angielskiego

2-3 marchewki

Składniki na marynatę:

3/4 szklanki ciemnego piwa

2 łyżeczki musztardy francuskiej

1 łyżeczka miodu

Dodatkowo:

kilka ziemniaków

sól 

olej rzepakowy

Sałatka z kiszonej kapusty:

kiszona kapusta  ok. 300 g (zobacz jak zakisić kapustę)

1 łyżeczka cukru

świeżo mielony pieprz

1 łyżka poszatkowanej natki pietruszki

1/2 malej cebulki

2-3 łyżki oleju rzepakowego

Wykonanie:

Golonki myjemy, okrawamy ze skóry, pozostawiając jak najwięcej tłuszczu, przekładamy do dużego garnka, zalewamy zimna wodą. Dodajmy przyprawy, pieprz, sól, ziele angielskie i liść laurowy oraz marchewki. Gotujemy do miękkości na wolnym ogniu. 

W tym czasie przygotowujmy marynatę. Piwo mieszamy z miodem i musztardą. Odstawimy.

Kapustę kiszoną przekładamy do miseczki , dodajemy pieprz, cukier, poszatkowana natkę pietruszki, drobno pokrojoną cebulkę i olej. Wszystkie składniki mieszamy i odstawimy.

Ziemniaki myjemy dokładnie szczoteczką. Gotujemy w całości do miękkości.

Ugotowane ziemniaki odcedzamy i przekładamy na blaszkę, całość skrapiamy olejem i solimy. Zapiekamy na grillu do czasu aż skorka się ładnie zarumieni.

Ugotowaną golonkę przekładamy na blaszkę, na grilla, zapiekamy na złoty kolor podlewając do czasu do czasu marynatą.

Upieczone golonki podajemy zapieczonymi ziemniakami  surówką z kiszonej kapust.

Smacznego!

Sałatka capresse

Proste, klasyczne połączenie pomidorów i mozzarelli … ale jakże pyszne!

Składniki:

2-3 dojrzałe pomidory

1 kulka sera mozzarella 

2-3 łyżki oliwy extra vergine

sól morska

świeże liście bazylii

Wykonanie:

Pomidory myjemy, kroimy na kawałki, mozzarellę wyjmujemy z zalewy kroimy na kawałki. Pomidory, mozzarellę i liście bazylii układamy na talerzu. Całość odrobinę solimy i skrapiamy oliwą,podajemy z kawałkiem bagietki.

Smacznego!

Sałatka z pomidorami

Smak lata na talerzu 🙂 … pomidory wprost z krzaczka, pachnąca bazylia, pyszna mozzarella, odrobina oliwy i octu balsamicznego. Dla mnie pycha!

Składniki:

2-3 dojrzałe pomidory

1 kulka sera mozzarella pokrojona lub małe kuleczki

2-3 łyżki oliwy extra vergine

sól morska

świeże liście bazylii

kilka czarnych oliwek

ocet balsamiczny

Wykonanie:

Pomidory myjemy, kroimy na kawałki, mozzarellę wyjmujemy z zalewy kroimy na kawałki. Pomidory, mozzarellę oliwki układamy na talerzu. Całość odrobinę solimy i skrapiamy oliwą, ostem balsamicznym, na wierzch rozkładamy porwane liście bazylii.

Smacznego!

Gofry z amarantusa

Ach te letnie desery zajadane na świeżym powietrzu …a najlepsze to takie, które jeszcze można wziąć do ręki i biec dalej się bawić 🙂 … u nas często goszczą gofry … zwykłe, wytrawne lub w wersji fit. A dziś zostawiam Wam przepis na gofry z mąki z amarantusa, podawane z jogurtem naturalnym, borówkami syropem daktylowym lub po prostu z cukrem pudrem. Pyszne!

Składniki:
1 i 1/2 szklanki mąki z amarantusa
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 i 1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki roztopionego masła
2 łyżki cukru pudru
Wykonanie:
Wszystkie składniki wlewamy i wsypujemy do wysokiego naczynia, miksujemy na gładką masę. Konsystencja ciasta powinna być dość gęsta. Ciasto wlewamy po 2 łyżki na rozgrzaną gofrownice i pieczemy na złoty kolor 😃
Gofry podajemy z jogurtem, borówkami miodem lub syropem daktylowym 😃
Smacznego!

Smażone kwiaty cukinii

Sezon na cukinie w pełni, a w tym roku po raz pierwszy mam cukinię ze swojej uprawy 🙂 dlatego też, w końcu miałam okazję spróbować kwiatów cukinii. Na początku szkoda było mi ich zrywać, ale okazało się, że cukinia ma dwa rodzaje kwiatów żeńskie (te z krótką łodyżką i to z nich będą cukinie ) oraz męskie (na długich łodyżkach i z tych nie będzie owoców). Oba rodzaje kwiatów są jadalne, ale jeśli czekacie z utęsknieniem na cukinie to zerwijcie tak jak ja, tylko  kwiaty męskie. 

Te piękne żółte dary natury postanowiłam usmażyć w cieście naleśnikowym. Kwiaty cukinii można również faszerować np. serem, szynką, fetą wymieszaną z ziołami, tym razem jednak nie próbowałam:).

Dodam Wam jeszcze, że cukinia jest bardzo bogata w witaminy z grupy B oraz witaminę Aposiada także  sporo wapnia i potasu poza tym jest niskokaloryczna🙂

Składniki:

 kilka kwiatów cukinii

Składniki na ciasto naleśnikowe:

1 jajko

½ szklanki mąki

½ szklanki mleka

1 łyżeczka cukru

szczypta soli

Dodatkowo:

olej rzepakowy do smażenia

Wykonanie:

Kwiaty cukinii myjemy, a robimy to w następujący sposób. Każdego kwiatka otrzepujemy z ewentualnych zanieczyszczeń. Następnie zanurzamy w misce z wodą, delikatnie otrzepujemy z nadmiaru wody i układamy na bawełnianym ręczniku do całkowitego osuszenia. 

Wykonanie ciasto naleśnikowe:

Do miski z szerokim płaskim dnem wbijamy jajka i wsypujemy cukier, dodajemy mąkę, mleko i szczyptę soli. Wszystkie składniki dokładnie miksujemy, w razie potrzeby dosypujemy mąki lub dolewamy mleka, gdyż ciasto powinno mieć konsystencję dość płynną.

Do rondelka lub małej patelni z wysoki rantem wlewamy ok 1,5-2 cm oleju . Olej rozgrzewamy do ok. 180 st. C

Kwiaty cukinii  smażymy po 1 – sztuk.  Osuszony kwiat łapiemy za ogonek delikatnie zanurzamy w cieście, wyciągamy, chwilę trzymamy kwiat w górze, aby nadmiar ciasta spłyną, a następnie zanurzamy w rozgrzanym oleju przyciskając do dna rondla. Smażymy kilkanaście sekund lub do czasu aż ciasto ładnie się zarumieni.  Upieczonego kwiaty odkładamy na papierowy ręcznik. Z pozostałymi kwiatami postępujemy podobnie.

Smacznego!

Syrop z młodych pędów sosny

Maj to idealny termin by zrobić syrop z młodych pędów sosny … syrop jest dobry na kaszel i przeziębienie … ma właściwości wykrztuśne, odkażające i bakteriobójcze … zawiera sporo witaminy C i  działa pobudzająco na trawienie … zatem warto go zrobić, zwłaszcza, że w przygotowaniu jest banalnie prosty.

Składniki:

młode pędy sosny, o długości  od 7-15 cm

młode zielone szyszki

cukier

Wykonanie:

Nie podaję ilości pędów ani cukru, tyle ile uda się Wam zebrać, z takiej ilości można przygotować syrop. Pamiętajmy nie zrywać wszystkich pędów sosny, aby jej nie uszkodzić, zbieramy pędy boczne.

Zebrane pędy sosny opłukujemy z zanieczyszczeń., lub jeśli są czyste tylko przebieramy za zanieczyszczeń.  Pędy kroimy na mniejsze części, możemy je lekko rozgnieść w moździerzu. Pędy warstwami przekładamy do słoika i zasypujemy cukrem w proporcji 1:1 , czyli tyle ile mamy gramów/kilogramów pędów tyle dajmy cukru.

Słoik zakręcamy i odstawiamy w nasłonecznione miejsce na 3 tygodnie. Codziennie wstrząsamy słoikiem, aby syrop oblewał wszystkie pędy, jeśli tak nie jest odsypujemy cukru. Po trzech tygodniach syrop zlewamy do ciemniej buteleczki, a z pozostałe pędy możemy zalać spirytusem:)

Na zdrowie!

Dlaczego kwas gamma linolenowy GLA jest tak ważny dla kondycji naszej skóry?

Wiele miejsca poświecono w ostatnim czasie na omówienie prozdrowotnych właściwości nienasyconych kwasów tłuszczowych. Szczególnie często wspomina się o kwasie linolowym (LA) i alfa-liponowym (ALA), które zadomowiły się już na dobre w kosmetologii. Zdecydowanie niedoceniany jest natomiast kwas gamma linolenowy (GLA), o którym chcielibyśmy dziś powiedzieć kilka słów i wyjaśnić dlaczego jest tak niezbędny dla dobrej formy naszej skóry.

Czym są nienasycone kwasy tłuszczowe?

Kwasy nienasycone są od lat dostępne do suplementacji, jako składniki o olbrzymim zastosowaniu w leczeniu wielu schorzeń oraz w ogólnej poprawie kondycji fizycznej.

Większość z nich można znaleźć w naturalnych produktach, które gwarantują lepszą wchłanialność niż suplementacja w tabletkach. Najczęściej wymieniany kwas LA znajduje się na przykład w powszechnie dostępnym i stosowanym od lat oleju z wiesiołka. Natomiast kwas ALA jest obecny w mięsie, szpinaku i drożdżach piwnych.

A jak jest z kwasem GLA, o którym większość z nas nawet wcześniej nie słyszała? Kwas gamma linolenowy należy do kwasów tłuszczowych omega-6 i stanowi niezbędny element występujący w każdej żywej komórce.

W produktach naturalnych znajdziemy go w aloesie, a także w porzeczkach i wspomnianym wcześniej wiesiołku.

Do czego może doprowadzić niedobór kwasu GLA?

Przede wszystkim, brak odpowiedniej ilości kwasu w organizmie odbija się na początek na wyglądzie skóry. Staje się ona przesuszona i mało elastyczna, co z kolei prowadzi do powstawania bolesnych ranek i zmarszczek. Niedobór kwasu GLA zaburza naturalna barierę ochronną skóry (płaszcz lipidowy), narażając ją na szereg szkodliwych czynników zewnętrznych.

Zbyt mała ilość kwasu pojawia się w niektórych chorobach przewlekłych, jak choćby atopowe zapalenie skóry czy cukrzyca. Utrudnione wchłanianie kwasu może też wynikać z nadmiernego spożywania kawy i alkoholu. Ogranicza je także zaawansowany wiek, poziom insuliny oraz niedoczynność tarczycy.

Dlaczego warto dostarczać kwas GLA do organizmu?

Choć badacze nie są do końca zgodni i temat na pewno wymaga dalszych badań i testów, wykazano jednak zależność między przyjmowaniem kwasu gamma-linolenowego a załagodzeniem objawów pewnych chorób.

Jak podają niektóre źródła medyczne regularna suplementacja GLA prowadzi do obniżenia poziomu leukotrienów, które odpowiadają za występowanie objawów astmy. Dzięki temu, przebieg choroby jest zdecydowanie łagodniejszy.

Kolejną z chorób, z której leczeniem łączy się przyjmowanie kwasu GLA jest atopowe zapalenie skóry. Stwierdzono, że właściwości przeciwzapalne tej substancji potrafią łagodzić stany zapalne skóry. Szczególnie korzystny jest w tym przypadku aloes, który nie dość, że posiada w swoim składzie GLA, to występują w nim też inne substancje o działaniu mocno przeciwzapalnym i kojącym. Równie dobrze można postawić na olej z wiesiołka zawierający w swoim składzie GLA. Produkt ten znajdziemy chociażby w SklepAgnex.pl.

GLA potrafi być przydatny przy leczeniu zespołu suchego oka lub gdy wzrok jest przemęczony od zbyt intensywnej pracy przy ekranie komputera lub telewizora.

Kwasy omega-6 wraz z kwasami omega-3 są stosowane powszechnie u chorych cierpiących na nadciśnienie tętnicze i choroby serca. Pomagają obniżyć poziom cholesterolu i wyregulować ciśnienie, stabilizując kondycję chorego.

W niektórych badaniach, przeprowadzonych na grupach testowych, zauważono również, że stałe przyjmowanie GLA potrafi doprowadzić do nieznacznej, ale ciągłej utraty wagi. Substancja ta, wprowadzona do właściwie opracowanej diety, potrafi zatem pomóc w leczeniu nadwagi i otyłości.

Aloes – źródło nie tylko GLA

Jak już wspomniano kwas gamma-linolenowy, znajdujący się w aloesie, jest jedną z licznych substancji aktywnych. Dzięki temu miąższ z liści tej rośliny staje się jednym z ważniejszych produktów spożywczych, które warto wprowadzać na stałe do codziennego jadłospisu.

Można go przyjmować w formie soków lub dodawać czysty żel do koktajli i napojów. Dzięki temu, dostarczamy do organizmu nie tylko GLA, ale także niemal wszystkie witaminy, aminokwasy, znaczącą ilość składników mineralnych i sacharydów.

Czysty sok z aloesu można także spożywać samodzielnie. Lekarze i dietetycy twierdzą, że powinno się przyjmować do 50 ml soku dziennie, najlepiej około godziny przed posiłkiem. Wówczas otrzymamy najlepsze efekty lecznicze i pielęgnacyjne.

Reklama
Reklama
Archiwa
Lista Blogów Kulinarnych
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
zBLOGowani.pl