Biszkopt na tort (zawsze się udaje)

Przepisz na biszkopt, który zawsze się udaje! Idealnie równy i puszysty!

biszkopt (26)-2

Składniki na biszkopt (tortownica średnicy 24cm)

5 jajek kasy L w temperaturze pokojowej

½ szklanki mąki pszennej (70 g)

½ szklanki mąki ziemniaczanej (70 g)

¾ szklanki drobnego cukru do wypieków (130 g)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

Wykonanie biszkopt:

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, tylko spód.  Odstawiamy.

W mniejszej misce mieszamy mąki i proszek do pieczenia. Odstawiamy.

Białka oddzielamy od żółtek. Białka przekładamy do większej miski, dodajemy szczyptę soli i miksujemy do czasu uzyskanie sztywnej piany. Dodajemy w trzech partiach cukier, miksujemy. Następnie dodajemy po jednym żółtku miksując do połączenia składników. Do ubitej masy w dwóch partiach wsypujemy suche składniki i mieszamy delikatnie szpatułką a następnie chwilę mikserem na najniższych obrotach. Puszyste ciasto przekładamy do tortownicy i pieczemy ok. 40 minut w temperaturze 165 st. C z termoobiegiem. Przed wyciągnięciem biszkopt sprawdzamy patyczkiem, jeśli patyczek jest suchy, a ciasto przy krawędzi jest leciutko pomarszczone biszkopt jest gotowy. Wyjmujemy go z piekarnika zrzucając energicznie z ok. 15 cm na blat. Biszkopt zostawiamy na ok. 5 minut w formie, a następnie za pomocą cienkiego noża odkrawamy od krawędzi formy i zdejmujemy obręcz tortownicy. Upieczone ciasto odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Puszysty biszkopt gotowy do przełożenia ulubionym kremem!

Smacznego!

biszkopt (9)-2

4 odpowiedzi na „Biszkopt na tort (zawsze się udaje)”

  • bardzo smaczny biszkopt 🙂

  • Co zrobić aby biszkopt po upieczeniu był równy? Mi zawsze robi się „górka” na środku…

    • Witam, aby biszkopt równo wyrósł ubijamy najpierw dokładnie białka stopniowo dodajemy cukier nawet po łyżce, później po żółtku i przesianą mąk wmieszujem jak najdelikatniej, aby nie naruszyć struktury piany. Produkty powinny mieć temperaturę pokojową. Biszkopt wstawiamy do nagrzanego piekarnika u mnie 165 st.C z teroobiegiem ( go też trzeba wyczuć bo może to być w innym np.160 st.C). Najważniejsze, to zaraz po wyjęciu z piekarnika rzucam ciastem na blat z wysokości ok.50cm.Powinien wyjść równy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama
Archiwa