Smalec z ciecierzycy | Kawa i Czekolada
Archiwa
Lista Blogów Kulinarnych
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
zBLOGowani.pl

Smalec z ciecierzycy

Zdrowe smarowidło na oleju kokosowym … wegański smalec z ciecierzycy. Nam bardzo posmakował … równie pyszny jak z soczewicy. Polecam!

smalec z ciecierzycy (15) smalec z ciecierzycy (16)

Składniki:

1 puszka ciecierzycy (400 g)

2 średnie cebule

½ mniejszego jabłka

6 sporych łyżek oleju kokosowego (można też połowę oleju zastąpić olejem rzepakowym, wówczas smalec nie będzie twardy i nie będzie wymagał podgrzewania przed spożyciem)

sól, pieprz do smaku

szczypta mielonego chili

2 łyżki suszonego majeranku

Wykonanie:

Ciecierzycę odcedzamy z płynu i blendujemy (nie musi być dokładnie, mogą być widoczne kawałki ciecierzycy).

Cebulę drobno szatkujemy, jabłko obieramy ze skórki, pozbawiamy gniazda nasiennego i kroimy w małą kostkę. Cebule i jabłko podsmażamy na oleju do czasu aż cebula się zeszkli, dodajemy sól, pieprz, majeranek i chili. Dodajemy zblendowaną ciecierzycę, podsmażamy jeszcze kilka minut.  Gotowy smalec przelewamy do słoika i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Przechowujemy do tygodnia w lodówce. Przed podaniem podgrzewamy, wówczas lekko się smaruje na pieczywie.

Smacznego!
smalec z ciecierzycy (33)
smalec z ciecierzycy (76)

2 odpowiedzi na „Smalec z ciecierzycy

  • Proste danie przedstawione w wykwintny sposób, to lubię! Piękne zdjęcia, oddające ducha „slow” kuchni. Choćby za te fotki, już uwielbiam ten pasztet : ) Ciecierzyca robi u nas furorę, za hummusem przepadają nawet zdeklarowani mięsożercy. Fajnie, że tym razem pojawia się w formie bardziej tradycyjnego pasztetu, razem z jabłkiem i cebulką. Kupiła mnie Pani też dodatkiem oleju kokosowego, wciąż mało znanego u nas tłuszczu. A szkoda, bo jest bardzo zdrowy i ma szerokie zastosowanie w kuchni. Dzięki za przepis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O mnie
O mnie

Aniela ... szczęśliwa mama i żona, hobbystycznie blogerka ... z wykształcenia inżynier, co pewnie da się zauważyć, czytając moje wpisy ... są krótkie i zwięzłe ... moją pasją jest jednak pieczenie i fotografia, mniej piśmiennictwo ;-).
Staram się gotować smacznie i przede wszystkim zdrowo, chociaż przyznam się, że jeśli chodzi o desery to jednak często grzeszą kalorycznością. Ale cóż począć po prostu uwielbiam czekoladę, bezy, ciasta drożdżowe, kruche…i chyba wszystko, co słodkie :-). Rekompensuje te grzeszki zdrowymi sałatkami, koktajlami warzywno-owocowymi i przemycaniem do deserów wartościowych kasz i nasion.
Zapraszam do odwiedzania moje strony, myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.